Harcerstwo – jak mówił sam twórca polskiego skautingu Andrzej Małkowski „to skauting plus niepodległość”. Nie ma walki o niepodległość bez istnienia i umiłowania ojczyzny.

„Ojczyzna to ziemia i groby. Narody, tracąc pamięć, tracą życie” [1].

We wstępie od wydawcy hm. Angelika Karczmarz – Komendantka Hufca ZHP Lublin pisze: „Każdy opisany grób, to nie tylko miejsce spoczynku, ale także opowieść o człowieku, jego służbie, dokonaniach i pozostawionym dziedzictwie. Mamy nadzieję, że publikacja stanie się pomocą dla wszystkich zainteresowanych historią naszego miasta i lokalnego harcerstwa. Niech będzie również inspiracją do odwiedzania tych miejsc, zapalenia symbolicznego znicza i pielęgnowania pamięci o tych, którzy budowali lubelskie środowisko harcerskie przed nami”.

Fizycznie i biologicznie każdy z nas kiedyś umrze. Ale nie „wszystek” umieramy, pozostając w pamięci najbliższych, w fotografiach, listach, wspomnieniach, w dokumentach i w stawianych zmarłym grobach, pomnikach itp. To tylko od nas zależy, jak długo i w jakich formach będzie żyła dla pokoleń pamięć o ludziach, którzy zapisali się na kartach historii należną im czcią.

Książka hm. Stanisława Dąbrowskiego utrwala pamięć o ponad 250 wybitnych harcerzach i instruktorach pochowanych na siedmiu cmentarzach Miasta Lublin. Każde hasło nazwiska udokumentowane jest zdjęciem i biogramem zmarłego, fotografią grobu i tablicy nagrobnej, lokalizacją miejsca pochówku. Wśród nazwisk odnajdujemy m.in. znane postaci lubelskiego dziennikarstwa oraz paru iluminarzy lubelskiego świata nauki, kultury i sztuki. Jest też kilkanaście nazwisk osób żyjących, o których wiadomo, że będą pochowani w rodzinnych grobowcach na lubelskich cmentarzach.

To swoisty przewodnik po lubelskich cmentarzach, będący uzupełnieniem wiedzy o zmarłych, nie zawsze kojarzonej z ich harcerską przeszłością.


[1] Często błędnie przypisuje się ten cytat Cyprianowi Kamilowi Norwidowi lub marszałkowi Ferdinandowi Fochowi, choć jej korzenie sięgają myśli francuskiego pisarza Maurice’a Barrèsa.